• Wpisów:37
  • Średnio co: 55 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:42
  • Licznik odwiedzin:22 256 / 2123 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- Zakochaj się we mnie.
- Przykro mi, w tym roku nie zamierzam się zakochiwać. Jedynie się kochać.
 

 
Zakochać się w kimś to naprawde coś niesamowitego. Powiedzcie czemu w dzisiejszych czasach to niemożliwe? Czemu nie można zaufać komuś tak po prostu? Dlaczego jesteśmy tak zamknięci i niepewni?
Tyle pytań, a tak trudno znaleźć na nie odpowiedzi...
 

 
Od czego zacząć? Chciałabym napisać "tak jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie" , jednak nie do końca tak jest.
Nie rozumiem tego zakręconego świata, i tych wszystkich idiotów którzy oszukują i udają kogoś kim nie są. Szczerze mówiąc prawdziwa miłość istaniała, ale kiedyś i to było bardzo dawno temu.





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znów smęce. No cóż. Powiedzcie mi szczerze, czy prawdziwa miłość zdarza się tylko ten jeden cholerny raz?! Czy może szansa jest w życiu tylko jedna żeby kogoś pokochać? Mam tyle pytań w głowie że nawet nie wiem które najpierw mam tu napisać. Czasem wspomnienia wracają same. I choć wiem,że nie powinnam tak myśleć to jednak po tym wszystkim co mnie spotkało i tak nadal myślę,że to była moja prawdziwa miłość. Nienawidze go jak najgorszego wroga ale te dobre wspomnienia czasem wracają i wtedy zaczyna się burza w mojej głowie.
 

 
Tak, niestety. Pierwsze dni mojej samotności wydawały się bułką z masłem. Jednak po prawie 4 miesiącach muszę stwierdzić że nie jest mi tak łatwo. Czy czasem nie denerwuje Was (tych którzy są sami) jak mijacie taką słodko pierdzącą parkę? Oczywiście nie mam pretensji do innych że są w związku jednak to troszke irytuje prawda?
 

 
Pytam ponieważ myślałam że miłość od pierwszego wejrzenia może zdażyć się tylko raz... Jednak los chciał inaczej. Ciesze się że jednak mimo moich czarnych scenariuszy spełniło się moje skryte marzenie.
Każdemu kto teraz cierpi z powodu miłości. Nadejdzie ten dzień kiedy wszystko stanie się znów piękne i łatwe. Sama w to nie wierzyłam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
... księżniczka poznała księcia, jednak książe okazał się @!#*&%$^& ....

Nie chce tu pisać jakiegoś monologu który Was zanudzi. Mam w sobie takie pokłady złości że boje się że zrobie coś czego będę żałować.
 

 
Serio?! Czy zawsze na świecie było tyle idiotów,pacanów i debili?! Nienawidzę jak ktoś mnie poucza , a w szczególności osoby które w ogóle mnie nie znają...
Więc do wszytskich tych którzy myślą że są nade mną....
 

 
Powtórze się i znów powiem o braku kultury i szacunku do kobiet. Jak można podnieść rękę na kobiete?
  • awatar meytal: o tym samym ;o
  • awatar tarczynowa dziewczynka: Mój brat bierze udział wraz z narzeczoną w plebiscycie wesele z dziennikiem łódzkim. Nagrodą główną jest 20 tysięcy złotych na ich wymarzone wesele. Pomóżmy młodym przybliżyć ich do celu i zagłosujmy na nich. Głosować można za pośrednictwem portalu społecznościowego facebook. Wystarczy wejść na podaną stronę (która niestety nie chce się podać w formie linku ;/) i powiązać swoje konto z kontem dziennika. Taki oddany przez Was głos jest mnożony razy 3. Codziennie możecie oddać 3 takie głosy oraz 3 głosy liczone jako 1 punkt za pośrednictwem strony (powiązanie konta także poprzez fb). Was nic to nie kosztuje, zajmie dosłownie 2-3 minuty, a ich znacznie przybliży do wymarzonego celu. Serdecznie proszę o oddawanie głosów na Beatę Świtek i Janusza Michalaka. http://www.dzienniklodzki.pl/plebiscyt/karta/146,beata-switek-janusz-michalak,7096,id,t,kid.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tekst "Chciałyście równouprawnienia to macie" to jakby ktoś tłumaczył swoją bezczelność.
 

 
Nie otrafię opisać mojego dzisiejszego szczęścia. Pokonałam dzisiejszy stres i strach A Wam jak minął dzisiejszy dzień?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Sesja mnie zabije! O pierwszej w nocy czytam , sama nie wiem o czym! Ratunku!

 

 
Mój gust muzyczny właśnie się ujawnia! Możecie się śmiać albo ucieszyć jak to zobaczycie, ja po prostu uwielbiam OneDirection!
  • awatar Axlyy: podoba mi się tutaj! :) zajrzysz do mnie? historia jest pisana na faktach, które osobiście przeżyłam. nie jestem osobą która się narzuca oraz prosi o komentowanie wpisów. chciałabym żebyś przeczytała wpis i gdy nasuną sie słowa krytyki po prostu je napisała. pisanie to moja pasja i chciałabym ją doskonalić, a słowa krytyki na prawdę podbudowują. przepraszam , jeśli nie lubisz takich komentarzy, pozdrawiam : )
  • awatar ▲▼ Jednokierunkowa ▲▼: Kocham :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Od razu powiem,że nie jestem autorką bloga o gotowaniu itd. Bardzo lubię próbować nowych przepisów i oto jeden z nich...

ZUPA KREM Z PIECZAREK
Składniki:
*500 g pieczarek
*3 średnie ziemniaki
*1,5 litra bulionu warzywnego/drobiowego lub 1,5 litra wody, 1 marchewka, 1 pietruszka, kawałek korzenia selera
*2 łyżki gęstej śmietany + do dekoracji
*1 łyżka masła
*sól
*pieprz

Opcjonalnie:

*natka pietruszki
*groszki ptysiowe


Ziemniaki pokroić w kosteczkę i ugotować w bulionie do miękkości.

LUB

Marchewkę, pietruszkę i selera wrzucić do wody i gotować przez kilkanaście minut. Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i gotować do miękkości.

Pieczarki pokroić w kostkę i smażyć na patelni, na maśle aż odparuje z nich płyn.

Wrzucić do garnka z ziemniakami i gotować razem przez kilka minut.

Zupę zmiksować blenderem na krem. Dodać śmietanę i dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem.

Podawać z kleksem śmietany, groszkami ptysiowymi i natką pietruszki.

Jestem zachwycona efektem Gorąco polecam!
Smacznego
 

 
I tak oto, bardzo utożsamiam się z tym cytatem powyżej.
Poza tym wstając dziś rano, miałam jakieś dziwne przeczucie,że ten dzień nie będzie należał do najlepszych. Niestety miałam racje. Nie mam depresji ale czasem mam takie przeczucia które później się sprawdzają.
Coś na odstresowanie? Bardzo proszę
 

 
Cześć Wam!
Baardzo dawno mnie tu nie było. Postanowiłam to zmienić i jednak wrócić.
Powracam na pinger`a wraz z ...
  • awatar Demonologia: im większa miłość tym większy chaos ... zgadzam się w 100 % :)
  • awatar So sad †: Cieszymy się z powrotu, piosenka świetna, cytat - nic dodać nic ująć. Zapraszam do siebie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pingerki oraz Pingerzy(o ile tacy tu są)... zdarza wam się być zazdrosnym? Jeśli tak to o co?
Ja niestety (zodiakalny skorpion) jestem zazdrosna o swojego faceta jak nie wiem~! Czasem aż mi głupio ale na szczęście to taka zdrowa zazdrość.
Pozdrawiam~!~<3
A dziś troszkę vintage obrazków! mm!
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Moje pytanie do Was dzisiaj to czy wierzycie w prawdziwą miłość? Miłość od pierwszego wejrzenia? Czy po prostu traktujecie miłość jak czysto chemiczną reakcję która zachodzi w nas samych? Proszę podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami. Jestem ciekawa czy są na tym świecie ludzie którzy wierzą w szczęście i przeznaczenie.
Ja śmiało przyznaję się,że wierzę w miłość i dałam jej szansę 7 miesięcy temu...jak narazie rozkwita.
Buziaki !
 

 
Witam wszystkich!
Czytając pewną gazetę natknęłam się na artykuł poświęcony dość kontrowersyjenmu zestawieniu,światowej sławy marki Louis Vuitton z japońską artystką(nie można nazwać jej po prostu projektantką), nazywa się Yayoi Kusama. Zaczęła tworzyć w wieku dziesięciu lat. Nazywa swoją twórczość „sztuką obsesyjną”. Od 1977 roku mieszka w tokijskim szpitalu psychiatrycznym i otwarcie mówi o swoich problemach psychicznych. Jej znakiem rozpoznawczym są krzykliwe wzory (najczęściej kropki), którymi pokrywa swoje dzieła (instalacje, kolaże,obrazy,rzeźby).
Wgłębiając się bardziej w jej twórczość uśmiech sam pojawił się na twarzy. Nie chodzi o to czy te kropki i jej styl się komuś podoba, tak naprawdę chodzi o jej wyobraźnię i jak traktuje modę. Bawi się nią. Traktuje swoje kropki jako sposób wyrażania siebie, gdyby miała nosić "normalne" ciuchy byłaby nieszczęśliwa.... gdyby tworzyła za pieniądze to co się sprzeda również byłaby nieszczęsliwa...
Świadomie wybrałam ten temat.... Wiele ludzi którzy chcą być oryginalni albo nie lubią siebie chcą być tacy jak ktoś... Smuci mnie to. Każdy jest wyjątkowy na swój sposób. Jeśli lubisz łączyć paski z kropkami i nosić do tego najdziwniejsze kolory jakie widział świat, to masz do tego prawo! Nie bój się wymyślać różnych zestawień! Manekin w sieciówce to chwyt marketingowy który ma sprawić że to co na nim będzie będziesz chciał/chciała kupić... Jak to mówię: wyobraź sobie sytuację... dostajesz gołego manekina masz do dyspozycji ciuchy z całego sklepu albo Twojej szafy, co byś na niego założyła/założył? Powodzenia.
  • awatar FOR SALE ♡: *WYPRZEDAŻ* : kosmetyki, ubrania, biżuteria, dodatki, coś dla fanów 1D, coś dla fanów Zmierzchu oraz *ROZDANIE* - zapraszam do Mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

queenballerine
 
czaapeeczka
 
Witaj!
Postanowiłam tu zajrzeć, nie ukrywam że w dużej mierze z Twojego powodu! Nigdzie Cie nie ma! haha. Jak coś będę teraz tu wchodzić częściej.
Do usłyszenia!
pa
 

czaapeeczka
 
queenballerine
 
aaa. ZakochanaEgoistka !! gdzie jestes ?! wracaj ;P
 

 
walentynek czas!
Otóż najdrożsi moi którzy zlitowaliście się i czytacie to co właśnie napisałam. Jako wierna wyznawczyni stylu Vintage, dziś również mam z okazji Walentynek coś dla Was.
Coś do posłuchania:
1)James Blake

Dzisiejszy dzień spędzam(niestety) sama... ale odbiję go sobie gdy wróci mój luby. A jak Wam mija ten piękny dzień(niby jak każdy inny ale jednak wyjątkowy)?

P.S. A co byście zrobiły gdyby przed Waszymi drzwiami ktoś zostawiłby ten oto bukiet? Jeśli chodzi o mnie ogrromnie bym się ucieszyła ^^
 

 
Oto mój pomysł na zrobienie kartki walentynkowej. Troszkę czasu zajęło mi napisanie tak według kaligrafii ale warto było...
Co o tym myślicie??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Siedzę dziś w domu, choć nie powinnam... Moje ferie dobiegły końca, a ja przedłużyłam je sobie o jeden dzień. Za oknem pada śnieg i wszystko robi się bielsze, czystsze i ładniejsze. Śnieg jest jak grube puchowe, pokrycie zakrywające całą prawdę o tym miejscu...
Wracając do rzeczywistości... po moim powrocie z pięknej Krynicy gdzie do środy zostawiłam ukochanego...jestem przeziębiona! Grr! Ja chcę być zdrowa!! Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób na zwalczenie przeziębienia? Jeśli tak to piszcie!
Przypomniało mi się coś!! Walentynki jutro! Co przygotowałyście dziewczyny dla swoich chłopaków? Ja mam czas do piątku z zakupem prezentu bo mój luby dopiero wtedy wraca.
Pozdrawiam! <3
 

 
Jestem dzielna! Powinnam dostać naklejkę Dzielny Pacjent". Od 60 rano na nogach, od 80 w autokarze do Krynicy-Zdrój! Jestem aktualnir w Tarnowie i zdałam sobie sprawę, że już jest 13:30! o.O ależ ten czas szybko leci!! W mojej torebce 3 kanapki(obaliłam tylko jedną), Frugo, pomarańcza,princie polo,kabanosy i ogórki kiszone-,- moi rodzice naprawdę przesadzili z tym jedzeniem...
Piosenka która najczęściej mi towarzyszy to "Monkey Funkey! " -Corina no i oczywiście Coldplay! Pozdrawiam! ;*
 

 
Nie wiem o czym mam dziś napisać... W środku(tam gdzie powinno być serce) mam wrażenie,że jest ogromny lęk wymieszany z miłością i zazdrością i niepewnością... A wszystko przez jedno zdarzenie..
Ale dość smętków!We wtorek o 80 ruszam PKS-em w podróż do Krynicy-Zdrój sama!! Na miejscu jest już mój chłopak... Mam nadzieje że te 4 dni które tam planuje spędzić będą niesamowite... Oczywiście mam zamiar wziąć ze sobą coś co umożliwi mi dostęp do pinger.pl Ten mróz o którym tak trąbią wszem i wobec zauroczył mnie... W końcu to zima, a nie lato! W tym cały urok że jadąc do pracy do szkoły musimy wstać wcześniej aby odśnieżyć auto... poczekać troszkę na autobus (dłużej niż zwykle) a to świetna wymówka na spóźnienia!
Buziaki dla wszystkich którzy jednak czytają co piszę <33
 

 
Zastanawialiście się kiedyś nad tym czy czas i długość w jakim znacie jakąś osobę może świadczyć, być dowodem na to czy jest to na pewno przyjaciel/przyjaciółka albo osoba której można zaufać?? Szczerze? Ja nigdy nie oceniam moich przyjaciół po tym jak długo ich znam... nie tylko przyjaciół... Często osoba którą znamy 3-4 lata albo nawet od dziecka... robi nam niespodziankę i najzwyczajniej w świecie zawodzimy się na niej... To chyba najgorsze uczucie zaraz za rozstaniu, straceniu zaufania i byciu bezradnym! (przynajmniej wg mnie).
Buziaki!
  • awatar andżuna: witam! mam na sprzedaż ciuszki w dobrym stanie. zapraszam :)
  • awatar Mała . Młoda . Jaa ^ ^: czasem niestety osoby którym ufamy , i o których zawsze myśleliśmy ze możemy na nich polegać zostawiają nas , odwracają się ... i niestety jest to bolesne ... bardzo bolesne ... pozdrawiam buziakii ;* ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień bez Ciebie jest jak rok bez deszczu.!
Tak oto prawda i fakt potwierdzający to jak się teraz czuję. Rozłąka to coś tak cholernie bolesnego... dla mnie nawet dwa tygodnie bez ukochanego to męczarnia. Zawsze obok mnie jest ktoś kto przytuli, powie parę słów które sprawią że się uśmiecham i chcę skakać z radości. Czasem mam wrażenie że nie pasuję do tych czasów... Jestem zakochana w czasach przedwojennych, ludzie nie byli tak zabiegani, zwracali uwagę na szczegóły i te małe i te duże... nie gnali gdzieś niewiadomo gdzie, mieli więcej czasu dla siebie i innych, ludzie spotykali się ze sobą częściej, nie mieli tych udogodnień jak my a mieli więcej rzeczy do robienia w wolnym czasie. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać... Jedno czego nie żałuję w tych czasach to ludzie których poznałam (także tu na pingerze) oraz doświadczenie które dostałam od życia w "prezencie" .
A oto piosenka która zainspirowała mnie do napisania tego wpisu... <3
  • awatar Szopen rapu .: nie wiem czemu , ale lubie tą piosenkę! :D
  • awatar KimB: Zgadzam sie z Toba co do czasów i ludzi!Czasami jednak brak czasu to wymówka.
  • awatar KimB: Lubie ja coraz bardziej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pewnie większość z Was wychodziło dziś na zewnątrz..brr! Cóż za ziąb! Ale nie ma na co narzekać bo w końcu mamy zimę, ale taką prawdziwą! Mimo czerwonych policzków, nosa i niemożności w palcach gdy jestem na zewnątrz jestem zadowolona. Tylko,że dziś nie o tym chciałam się z Wami podzielić...
Dosyć niedawno siadając przed biurkiem zaczęłam pisać listy do moich znajomych(którzy zazwyczaj na nie odpisują i gdy zakończyłam pisać jeden wpadła mi nieznośna myśl do głowy! Otóż pomyślałam,że jestem nieliczną osobą,jednostką którą w ogóle wie do czego służy papeteria i jak piszę się list. Kurcze, nie chce wyjść na jakąś przestarzałą 18-stke ale do mnie przemawiają bardziej listy niż maile... Owszem to drugie szybciej dochodzi do odbiorcy i dzięki temu nie musimy czekać 3 - 4 dni aż list w ogóle dojdzie, ale jaka to jest dla mnie i mojego serca radość gdy otwieram skrzynkę a tu parę listów zaadresowanych do mnie1 Od dawna nawet szukam kogoś kto byłby chętny do korespondencji listowej lecz... na próżno ... większość osób brało mnie za jaką idiotkę i chciało podarować mi w prezencie komputer i internet wraz z nauką obsługi tych oto cudów techniki~! A co Wy o tym myślicie?
A to piosenka przy której pisałam ostatnio masę listów! Mam nadzieje że będzie Wam się podobać ^^


Buziaczki!
  • awatar Mała . Młoda . Jaa ^ ^: Piosenka - podoba się :D . listyy ? .. hmm ^ ^ . jestem za . ;P . ale malo osób teraz 'bawi się' w takie coś . wszyscy stają się wygodniejsi ;D . Pozdrawiam ;*
  • awatar Gość: tak , dziękuje . < 3
  • awatar Gość: Matko , dziękuję za radę . Bardzo dziękuję . < 3 jest mi okropnie ciężko , nie potrafię sobie poradzić . po prostu zakochałam się , on mnie cały czas zaczepia , parę osób mi powiedziało że zarywa ale ja go trochę poznałam i wiem że on często robi sobie jaja , co prawda tego nie widać . Proszę , pomożesz mi . ? masz może trochę czasu . ? najlepiej pogadać z kimś kogo się kompletnie nie zna .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hey Wam wszystkim, którzy poświęciliście swój cenny czas i zajrzeliście na bloga w którym umieszczam moje początkowe wypociny...
Widzieliście kiedyś jakiś film romantyczny? Pewnie nie jeden ani nie dwa! Otóż na sam początek postanowiłam podzielić się z Wami "filmem" nakręconym przez mało znanego reżysera- mnie... na szczęście nie panowałam nad scenariuszem bo kto wie jak to by się zakończyło...
A więc tak jak napisałam rok temu do mojej szkoły przyszedł nowy uczeń ...kręcone włosy, lekko zakręcony z charakteru, inny niż ta cała hołota w szkole. Zawsze chciałam być z kimś ponad normy ...wiesz, takim kimś kto jest oryginalny w swoim zachowaniu i nie podporządkowuje się reszcie, jest sobą. W szkole organizowano wieczór Chopina i on był zaangażowany w przedstawienie jako główna postać(tytułowa) ja również-mała rola ale zawsze coś. Moja pierwsza próba: wchodzę na ogromną salę ze sceną, mijam po parę rzędów krzesełek a na scenie nagle zauważam tego chłopaka...(tak naprawdę o nim jako o kimś kto mógłby być ze mną i którego mogłabym kochać całym sercem pomyślałam dopiero podczas prób). Wpadł mi w oko. Z każdą następną próbą moje zauroczenie potęgowało... po przedstawieniu postanowiłam powiedzieć co do niego czuję... Napisałam na nk(wtedy..teraz byłby to fb) wiadomość zapraszając go na spotkanie....na owym spotkaniu powiedziałam że on mi się podobał...potem były moje urodziny na które przyszedł i okazał mi dużo czułości...zrobił mi tym samym nadzieję... W szkole miałam nadzieję na to,że jeszcze bardziej będzie mnie zauważał. . . Niestety nie! Na korytarzu nic! Podchodził do jakieś koleżanki i przytulał ją...ja stanęłam jak wryta i poleciałam szybko tam gdzie nikt nie widzi i po prostu zwyczajnie płakałam. Wtedy przeżywałam koszmar... wmawiałam sobie,że jest dla mnie nikim i nie mam się czym przejmować... tak minął rok... gdy tylko gdzieś o nim przez tamten czas słyszałam udawałam- o czym wtedy nie wiedziałam-że nadal nie działa na mnie jego nazwisko na tablicy ogłoszeń, widok na korytarzu i gdziekolwiek... na fb itd. Jednak na początku tej klasy K.(oszczędziłam sobie podawania jego imienia) napisał do mnie wiadomość w której przedstawił chęć odnowienia znajomości. I tak pisaliśmy na gg ... i zaczęłam zauważać syndromy tego,że on coś do mnie czuje! Kiedy powiedział mi na pierwszym spotkaniu poza szkołą że "szalenie mu się podobam" stałam jak wryta i nie mogłam uwierzyć! Gdy powiedziałam mu o tym jak cierpiałam i myślałam że on mnie zwyczajnie nie chce... to on na to: " ja myślałem to samo o tobie. Myślałem że mnie olałaś że coś źle zrobiłem więc osunąłem się w cień. " Oboje zdaliśmy sobie sprawę że przez rok wmawialiśmy sobie "nie on/ona nie jest dla mnie. Zapomnij!" Wszystko wróciło. Rok! Czasu! Drugiemu znudziłoby się ... nie jemu. I tak jesteśmy razem... Mam nadzieje że będzie to trwało nieskończenie...
Tak wiem pewnie pomyślicie,że konto założyło jakieś kolejne dziecko neo albo nie wiem kto jeszcze, ale osobiście uważam moją historię za porównywalną do komedii romantycznych z happy end`ami.
Pozdrawiam.
  • awatar Mała . Młoda . Jaa ^ ^: @Zanetaaa.. :p - ja tez mowiłam ze bede singielka 4ever .ale jak sie juz zakochałam to .. nie ma przebacz .;P zobaczysz ;D uczucia są silniejsze od postanowień ;P . pozdrawiam ;*
  • awatar Drunk among the stars: Jak ja Ci zazdroszczę chłopaka :) Ja nie mam i nie mogę znaleść dlatego postanowiłam zostać singielką na zawsze.;p
  • awatar Mała . Młoda . Jaa ^ ^: ejj świetna historia ; )) . miałam podobnie z chłopakiem .. i teraz też jesteśmy razem . po długiej przerwie i zapomnieniu o sobie .. ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›